
O sile opowieści, które zostają z nami na dłużej
Są ludzie, którzy mówią, że książki to tylko rozrywka. Dla innych – to ucieczka. A dla pewnej grupy niemiły obowiązek do odhaczenia. Skoro trafiłaś na moją stronę, to zapewne nie należysz do tej ostatniej grupy. I całe szczęście!
Chcę Ci bowiem pokazać, że literatura to lustro, kompas i otulający koc w jednym.
Zdarzyło Ci się kiedyś przeczytać zdanie, które coś w Tobie zmieniło, poruszyło?
Książki przynoszą nam nie tylko piękne historie. One pokazują nam świat… i nas samych. Czasem nie pamiętamy całej opowieści, lecz jedna fraza, jedno zdanie zostaje z nami jak drogowskaz czy plaster dla zranionej duszy.
W tym cyklu nie będę pisać recenzji. Nie chcę oceniać stylu, fabuły ani przyznawać gwiazdek.
Chcę opowiadać o tym, co książki nam dają, co w nas zmieniają:
- jakie myśli zasiewają,
- z jakimi obrazami nas pozostawiają,
- jak łączą się z naszą historią i prowadzą czasem nawet dalej, niż GPS.
Zamierzam opowiadać o tym, co z książek zostaje – w myślach, emocjach, decyzjach. Jak jedna fraza może zapuścić korzenie. Jak opowieść może uzdrowić. Jak słowo może uwolnić nasze najgłębiej skrywane emocje.

Znajdziesz w mojej przestrzeni:
- opowieści o książkach, które warto czytać sercem,
- cytaty, które są jak listy pisane do Ciebie,
- refleksje, które może już kiedyś czułaś – tylko brakowało Ci słów.
Przecież książki czytamy dlatego, ażeby rzeczywistość lepiej poznać. – Adolf Dygasiński
Zapraszam Cię do mojego literackiego ogrodu. Będziemy tam zaglądać nie tylko do książek, ale i w głąb siebie.
Zatrzymaj się więc na chwilę. Pomyśl o książce, która kiedyś Cię ocaliła, poruszyła lub poprowadziła. Podziel się tym w komentarzu.
A potem… pozwól, że przedstawię Ci kilka kolejnych niezwykłych książek o świecie i nas samych.
Z serdecznością
Joanna
PS. Jeśli chcesz otrzymywać ode mnie więcej takich refleksji, zajrzyj do mojego newslettera Literacka nić Ariadny – znajdziesz tam co miesiąc jedną wskazówkę z literatury, która pomaga wrócić do siebie. A po dawkę codziennych inspiracji i spokojnych refleksji zapraszam do mojej przestrzeni na Facebooku: https://www.facebook.com/joannastrzelecka.pisze
🕊️ Ważne słowo na koniec:
Ta przestrzeń powstała z potrzeby harmonii i wzajemnego szacunku. Komentarze są moderowane – nie publikuję treści, które ranią, dzielą, obrażają lub sieją niezgodę.
Dziękuję, że pomagasz mi współtworzyć to miejsce z łagodnością. 💛
